BABKA Z GALARETKĄ I SUSZONYMI CZEREŚNIAMI

Babka z galaretką i suszonymi czereśniami od HELIO, idealna, słodka i prosta w przygotowaniu. Polecam przepis z dodatkami, bo smakuje wyjątkowo i słodko. Idealna propozycja na świąteczny wielkanocny stół. Babka z polewą i suszonymi czereśniami – naprawdę trudno się oprzeć!

Babka z galaretką i suszonymi czereśniami


SKŁADNIKI:

  • 4 jajka
  • 80 g posiekanych suszonych czereśni od HELIO
  • 1 galaretka o smaku pomarańczowym (lub inna)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • do dekoracjo polewa jasna od HELIO

Uwagi do przepisu:

Składniki mam w temp. pokojowej, tzn. wyjmuję je z lodówki około 2-3 godzin przed planowanym robieniem ciasta.
Szklanka ma u mnie pojemność 250 ml.
Przepis na babkę jest na większą keksówkę o wymiarach 30 x 11 cm.
Babkę możecie udekorować dowolną polewą lub lukrem smakowym, np. cytrynowym.


PRZYGOTOWANIE:

Żółtka oddzielam od białek i ucieram je z cukrem na jasną i puszystą masę. Robię to mikserem na dużych obrotach, trwa to kilka minut.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę.

Suszone czereśnie od HELIO siekam drobno.

Mąkę łączę z proszkiem galaretki, proszkiem do pieczenia, przesiewam do masy żółtkowej i mieszam. Delikatnie dodaję sztywną pianę z białek, mieszam delikatnie szpatułką, do połączenia. Wrzucam suszone czereśnie, mieszam delikatnie.

Keksówkę smaruję masłem i posypuję mąką, wlewam ciasto, wyrównuję.

Piekę w temp. 175 st. C, grzanie góra plus dół, bez termoobiegu, na środkowej półce piekarnika przez 40- 45 minut.

Gotową babkę studzę i dekoruję jasną polewą od HELIO.

Babka z galaretką i suszonymi czereśniami gotowa! Smacznego 🙂


Do przepisu wykorzystałam produkty od HELIO – polewę i dekorację białą – idealną do słodkich wypieków oraz suszone czereśnie z serii HELIO Natura.

Dodatki nadają smaku i wyglądu. Świetne połączenie do wypieków i deserów wszelakich!

Zasmakuj Kuchni

10 odpowiedzi do “BABKA Z GALARETKĄ I SUSZONYMI CZEREŚNIAMI”

  1. Suszonej żurawiny nigdy nie jadłam.. Musi to być ciekawy dodatek. Wypróbuję przepis na święta o ile uda mi się kupić produkty..

Pozostaw odpowiedź Brawo Pani Aniu. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.