Cepeliny

Sprawdzony przepis na cepeliny, które podacie jako samodzielne danie z okrasą z cebuli i np. boczku, kiełbasy lub wędliny. Cepeliny można faszerować mięsem, bryndzą, twarogiem, także kiszoną kapustą lub nadzieniem grzybowym. W treści pomysły na kilka moich domowych i niezawodnych farszy. W moim rodzinnym domu popularne były pyzy z twarogiem na słodko lub z dużą ilością pieprzu i szczypioru. Obie wersje równie pyszne, domowe. Polecam dziś przepis na ziemniaki w roli głównej – cepeliny bez farszu, podane od razu z wody lub odsmażone w kawałkach, zawsze z okrasą.

Cepeliny


SKŁADNIKI:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 średnie jajko
  • ok. 1/2 szklanki mąki
  • większa szczypta soli

Uwagi do przepisu:

  • Dodana ilość mąki do ciasta ziemniaczanego może się nieco różnić, zależy to m.in.: od tego jak bardzo mączystych ziemniaków używacie, jaka będzie ich waga po obraniu oraz jak bardzo zostaną one odciśnięte.
  • Farsz: Jeśli chcecie możecie nafaszerować je posiekaną bryndzą lub twarogiem – z dodatkiem 2 żółtek i 2łyżeczkami cukru pudru + łyżeczki cukru z wanilią (wersja słodka) lub przyprawionego sowicie solą i pieprzem z dodatkiem małego posiekanego pęczka szczypiorku (wersja wytrawna). Potrzeba będzie ok. 250 – 300 g sera.
  • Ziemniaki ważone zostały przed obraniem.
  • Z przepisu wyszło 13 cepelinów o długości 7-8 cm.

PRZYGOTOWANIE:

Odmierzam ½ kg ziemniaków, obieram i myję je, gotuję w osolonym wrzątku do miękkości. Dobrze odcedzam i przeciskam przez praskę lub tłukę na gładkie puree. Odstawiam do wystudzenia.

W tym czasie resztę ziemniaków obieram, ścieram na tarce i odciskam dobrze na drobniutkim sicie. Sito ustawiam na miseczce, do której ścieka sok. Na dnie miseczki zbierze się skrobia, którą dodam do ciasta ziemniaczanego. Powstały sok odlewam uważając na zebraną na dnie skrobię – dodaję ją do ciasta ziemniaczanego.

W misce mieszam ugotowane i wystudzone ziemniaki, dodaję surowe, odciśnięte, mąkę, większą szczyptę soli, skrobię oraz wbijam 1 średnie jajko. Wyrabiam dłońmi ciasto. W razie potrzeby dodaję jeszcze trochę mąki, ok. 2-3 łyżeczek, nie za dużo. Ważne, by ciasto dało się uformować, ale nie było za twarde.

W szerszym garnku doprowadzam do wrzenia dużą ilość wody, solę. Z ciasta ziemniaczanego formuję podłużne cepeliny o długości 7-8 cm. Nabieram łyżką do zupy kawałki ciasta (to moja miarka) i formuję kształtne kluski. Ważne, aby były w miarę tej samej wielkości, by równo się gotowały.

Cepeliny wrzucam na osolony wrzątek i gotuję ok. 15 minut.

Gotowe wyławiam łyżką cedzakową i odkładam na płaski talerz. Podaję od razu z okrasą lub pokrojone np. w talarki lub wzdłuż na pół i przesmażone na patelni. Takie też są pyszne!

Pomysł na okrasę: na patelni rozgrzewam olej, przesmażam na nim posiekaną w drobną kostkę wędlinę, kiełbasę lub kilka plastrów boczku, po chwili dodaję posiekaną w kostkę lub cienkie piórka cebulę. Solę i pieprzę. Można dodać także 3 posiekane pieczarki.

Można zastąpić olej innym tłuszczem np. masłem lub smalcem albo przygotować pół na pół, np. z połączenia masła i oleju.

Okrasą polewam cepeliny, podaję jako samodzielne danie. Można dodać surówkę z kiszonej kapusty.

Smacznego 🙂

Zasmakuj Kuchni

9 odpowiedzi na “Cepeliny”

  1. Wczoraj zjedliśmy na obiad i dziś też zostało. Ze skwarkami i kiszoną kapustą. Przepis rewelacyjny! Dziękujemy
    Ewa i Monia

Skomentuj Zasmakuj Kuchni Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.