KOPYTKA

Kopytka z ugotowanych i rozgniecionych na puree ziemniaków. Dodatkiem jest mąka pszenna i jaja. Można pominąć dodanie jaj, dosypać wtedy mąki ziemniaczanej (1 jajko = 1 łyżka mąki ziemniaczanej). Wyrabia się, kształtuje rulony, odcina nożem skośne lub proste kawałki, prostokąty. Miękkie, domowe, do wszelakich sosów (np. pieczarkowego, z cukinii), mięs, uwielbiam ten dodatek do potraw. Podane z masłem, na słodko z twarogiem lub zasmażką z bułki, na wytrawnie, z leczo lub gulaszem. Dzieci je uwielbiają! Moja rodzina także, od najmłodszych lat “wałkowałam” je z Babcią. Powstają u nas często. Podane prosto z wody, odsmażone na złoto i chrupko, z cebulką i podsmażoną kiełbasą lub boczkiem. Można poszaleć!

Zapraszam na domowe kopytka, takie które każdy lubi, zna, pamięta 🙂

SKŁADNIKI:

  • 500 g ziemniaków
  • 1 jajko
  • 100 g mąki pszennej (plus minus jeśli potrzeba więcej)*
  • szczypta soli

PRZYGOTOWANIE:

Ziemniaki obieram i gotuję w osolonej wodzie. Miękkie odlewam, odparowuję wodę, gniotę dobrze.

W misce łączę przestudzone dobrze ziemniaki, dodaję jajko i mąkę oraz szczyptę soli. Wyrabiam na stolnicy lub blacie podsypanym mąką. Z ciasta odrywam kawałki i roluję. Kroję na mniejsze kawałki.

Wrzucam na osolony wrzątek, gotuję od momentu wypłynięcia ok. 3 minuty lub do miękkości, zawsze sprawdzam pierwszego (wyławiam, wrzucam na talerz, kroję i smakuję). Uważam, by do dna nie przyklejały się kluski, wtedy delikatnie mieszam je łyżką cedzakową ku górze.

Kopytka wyławiam łyżką cedzakową i odkładam delikatnie na talerz. Podaję prosto z wody lub przesmażone z sosem i kawałkiem mięsa. Smacznego!

* Ilość dodawania mąki pszennej może się różnić. Można nieco podsypywać kopytka, sami wyczujecie, że będzie taka potrzeba – wszystko zależy od rodzaju i wilgotności użytych do kopytek ziemniaków. Im więcej mąki tym kopytka będą bardziej zwarte i twardsze. Mniej – miękkie, delikatne, bardziej puszyste.

 

 

Dziękuję za odwiedziny i komentowanie przepisów.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.