MURZYNEK BEZ MIKSERA

Murzynek u nas w domu znany był baaardzo dobrze;) Od zawsze pieczony w rozmaitych kształtnych formach, dla urozmaicenia i cieszenia oka. Ot tak! Wzbogacony polewą czekoladową (u mnie zdecydowanie wygrywa) bądź domowym lukrem. Posypane cukrem pudrem też było ok, ale jako dzieciaki zdecydowanie protestowaliśmy – domowa polewa na bazie masła, mleka, cukru pudru i kakao było hitem! Tak jest dziś w moim domu, tradycja to tradycja. Na formę wybrałam formę na babkę z kominem, jest efektowne;)

Wspaniałe ciasto, które uda się każdemu! Wystarczy wymieszać wszystkie składniki łyżką (polecam drewnianą), wstawić do piekarnika i ciasto gotowe.

Odkąd mam bobasa w domu doceniam ciasta bez miksera, ciche i od ręki, przepis polecam!

MURZYNKA przygotowałam z polewą czekoladową i posypałam płatkami migdałów.

SKŁADNIKI w temp. pokojowej:

  • 350 g mąki pszennej
  • 3 łyżki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 200 g cukru
  • 2 jaja roztrzepane widelcem
  • 1 szklanka mleka
  • 250 g dżemu, u mnie marmolada wieloowocowa miękka
  • 90 g oleju rzepakowego
  • przepis na formę z kominem do babki o średnicy 24 cm.

PRZYGOTOWANIE:

Nagrzać piekarnik do temp. 180°C – grzałka góra plus dół, bez termoobiegu.

W większej misce mieszamy wszystkie suche składniki, robię to drewnianą łyżką.

W drugiej misce łączymy mokre składniki – roztrzepujemy najpierw jajka, a do nich dodajemy po kolei resztę mokrych składników. Łączymy suche składniki z mokrymi mieszając je cały czas łyżką.

Formę wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą, wylewamy ciasto, wyrównujemy. Można użyć formy silikonowej, wtedy nie smarujemy jej niczym. Dwie keksówki też się nadadzą.

Tak przygotowane ciasto pieczemy ok. 55 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po ok. 45 min. sprawdzam patyczkiem czy ciasto jest gotowe. Studzimy, dekorujemy i podajemy. Gotowe! 🙂

SMACZNEGO! 🙂

Murzynek bez miksera, wspaniały i delikatny! 🙂 POLECAM na każdą okazję!

Źródło przepisu: tutaj.

10 odpowiedzi do “MURZYNEK BEZ MIKSERA”

  1. Witam Aniu,
    zrobiłam dokładnie według przepisu a ciasto jest badzo suche, nie jest ani pulchne ani wilgotne. Piekłam juz wiele różnych murzynków, ale po raz pierwszy mam taki efekt. Kompletny niewypał!
    A szkoda, bo miał byc na Święta.
    Wesołych Świąt!

    1. Witam,

      mi też kiedyś udało się przesuszyć to ciasto. Piekłam je u rodziców. Mimo takiej samej temp. grzałka grzała mocniej, w rzeczywistości było cieplej. Zawsze powtarzam, że różne są piekarniki i moce. O zakalec też łatwo, wystarczy odrobinę dłużej mieszać..
      Innym razem murzynka z innego bloga, czy “gazety” piekłam zamiast 40 minut – 65 min… Był idealny.

      Polecam dodatkowo polewę czekoladową lub przełożyć murzynka np. powidłami lub dowolnym dżemem co doda nieco wilgotności.

      Celya, dziękuję za komentarz, udanych i smacznych Świąt Wielkanocy 🙂

  2. Wgląda pysznie, a właśnie spalił mi się mikser i już myślałam ze będzie niedziela bez ciasta 🙂 Mam pytanie nie mam sody,czy zamiast tego mogę podwoić proszek do pieczenia?

    1. Dziękuję 🙂
      Jak najbardziej można – dałabym 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia.

      Udanych wypieków 🙂

Dodaj komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.