Racuchy drożdżowe

Racuchy drożdżowe nie mogą nie smakować. Ja przynajmniej nie znam nikogo kto by odmówił 🙂

Ładnie wyrośnięte, delikatne w smaku, pachnące świeżymi drożdżami, delikatnym cynamonem i gorącymi apetycznymi lekko słodkimi jabłkami. Są obłędne. Uwielbiam racuchy!

Podaję je z cukrem pudrem, jednak zdarza się z syropem klonowym czy z agawy, miodem, konfiturą z prażonych jabłek, powidłami śliwkowymi, innym dżemem, nawet żurawiną czy domową polewą (mocno!) czekoladową, posypuję wiórkami kokosowymi. Świeże owoce, jak borówki czy maliny też mile widziane, koniecznie świeże i sezonowe długo wyczekiwane owoce. Jest wtedy rozpusta na całego!

Oczywiście klasyka to klasyka, wiem wiem. Najczęściej zajadamy się samymi racuchami, ale czasem najdzie ochota na dodatki – nie walczymy z nimi, urozmaicamy. Wtedy bez oporu kusimy się na nie tworząc syty i pyszny desero-obiad 🙂

Tak więc w kuchni pięknie pachnie, nikt nie skupia się na tym co robił do tej pory. Bo niby jak można przejść obok nich obojętnie!

Smacznego 🙂

Składniki:

  • 500 ml kefiru lub maślanki
  • 450 ml mąki pszennej
  • 50 g drożdży świeżych
  • 2 bardzo duże jabłka
  • opcjonalna wersja: szczypta cynamonu, u mnie jest
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Kruszę drożdże. Kefir mieszam w misce z 50 g drożdżami. Dodaję mąkę pszenną i zostawiam na ok. 40 minut do wyrośnięcia, ciasto przykrywam ściereczką bawełnianą.

Po tym czasie obieram jabłka i kroję na małe kawałki. Można także zetrzeć je na tarce o dużych oczkach, wtedy lekko odciskam sok. Następnie mieszam je delikatnie z ciastem drożdżowym, dodaję cynamon.

Rozgrzewam na patelni olej. Smażę placki drożdżowe partiami na średnim ogniu z obu stron do złotego koloru.  Ładnie delikatnie podrosną. Gotowe odsączam na papierowym ręczniku i posypuję cukrem pudrem.

4 odpowiedzi do “Racuchy drożdżowe”

Dziękuję za odwiedziny i komentowanie przepisów.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.