Racuchy z daktylami

Ładnie wyrośnięte, delikatne w smaku, pachnące świeżymi drożdżami, delikatnym cynamonem i słodkimi daktylami. Są obłędne w smaku. Uwielbiam racuchy!

Podaję je z cukrem pudrem, jednak zdarza się z syropem klonowym czy z agawy, miodem, konfiturą z prażonych jabłek, powidłami śliwkowymi, innym dżemem, nawet żurawiną czy domową polewą (mocno!) czekoladową, posypuję wiórkami kokosowymi. Świeże owoce, jak borówki czy maliny też mile widziane, koniecznie świeże i sezonowe długo wyczekiwane owoce. Jest wtedy rozpusta na całego!

Składniki:

  • 500 ml kefiru lub maślanki
  • 450 ml mąki pszennej
  • 50 g drożdży świeżych
  • spora garść posiekanych drobno daktyli
  • opcjonalna wersja: szczypta cynamonu, u mnie jest
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Kruszę drożdże. Kefir mieszam w misce z 50 g drożdżami. Dodaję mąkę pszenną i zostawiam na ok. 40 minut do wyrośnięcia, ciasto przykrywam ściereczką bawełnianą.

Wrzucam daktyle i mieszam delikatnie z ciastem drożdżowym, dodaję cynamon.

Rozgrzewam na patelni olej. Smażę placki drożdżowe partiami na średnim ogniu z obu stron do złotego koloru.  Ładnie delikatnie podrosną. Gotowe odsączam na papierowym ręczniku i posypuję cukrem pudrem.

Jedna odpowiedź do “Racuchy z daktylami”

Dodaj komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.