Spaghetti aglio, olio e peperoncino

Jak mówią klasyka, prostota i smak zawsze wygrywa! I nie to, żebym nie lubiła pokombinować i przedobrzyć w kuchni, ale ostatnimi czasy doceniam szybkie dania. A miłość do makaronów wyssałam chyba z mlekiem matki… Wracając do prostoty… Przy malutkim dziecku przyklejonym do nogi (ostatnio jakoś dziwnie bez przerwy) jak huba na superglu nawet ugotowanie dobrego makaronu graniczy z cudem! Ale nie ma tego złego.. nie tylko makaron się nie rozgotował, była przysłowiowa minutka, może dwie, aby powstała aromatyczna oliwa z czosnkiem, ostrą papryczką (z pestkami, jak one za mną chodziły!..;-) i świeżą natką. No moi Drodzy! Może i prostota w menu, ale na talerzu nie lada wyzwanie (nie ma nic gorszego niż rozgotowany makaron.., ale głodny wszystko zje, podziękuje, o dokładkę poprosi;), elegancja i smak.

Tak oto dziś pojadłam, z ostrością się przeprosiłam, dziecko złagodniało jakoś.. Zapraszam na spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli makaron z aromatyczną oliwą dzięki czosnku i papryczki oraz natki, uwielbiam jego smak!, strukturę, no może zawrócić w głowie!

Spaghetti aglio, olio e peperoncino

SKŁADNIKI:

  • 300 g makaronu spaghetti
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 ostra papryczka
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 1 posiekany drobno pęczek natki
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • do posypania tarty ser – wybieram parmigiano reggiano, grana padano lub pecorino

PRZYGOTOWANIE:

Makaron gotuję al dente w dużej ilości osolonej i wrzącej wody.

Czosnek obieram i drobniutko siekam w kosteczkę. Papryczkę siekam w talarki, można w drobną kosteczkę. Przygotowuję ją różnie: przekrawam ją wzdłuż i wyjmuję pestki, zostawiam trochę lub smażę z pestkami – dziś papryczka w całej okazałości.

Na głębszej patelni rozgrzewam oliwę, wrzucam krążki ostrej papryczki, przesmażam chwilę, mieszam, następnie dorzucam czosnek i smażę tak razem jakąś minutę. Uważam, by czosnek się nie przypalił, nie może ściemnieć. Wrzucam połowę posiekanej natki.

W międzyczasie odcedzam na sicie makaron. Wrzucam do czosnku i papryczki na patelni, mieszam dobrze. Układam makaron na talerze, posypuję tartym serem i posypuje resztą świeżej natki. Podaję natychmiast. Smacznego!

Dziękuję za odwiedziny i komentowanie przepisów.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.