Zupa z dorsza z borowikami, pieczoną papryką i oliwkami

Miałam lekkie obawy przed zupą rybną. Jednak pewien wyjazd nad morze odmienił moje zdanie kiedy w jeden deszczowy i chłodny dzień przemoknięci wskoczyliśmy do pobliskiej knajpki. Na rozgrzanie – oczywiście zupa. I tak padło na zupę rybną. Okazało się, że ryba nie musi dominować na tyle, by jedząc ją ciągle wyczuwać jedynie mocny posmak ryby. Ryba była delikatna, wyczuwaliśmy aromatyczny bulion i warzywa.

Będąc w domu postanowiłam stworzyć własną zupę rybną. Pachnąca delikatną rybą, pieczoną papryką z dodatkiem oliwek, wszystko w smacznym pomidorowym bulionie. Znikająca szybko z talerza porcja plus konieczna dokładka mojego Piotrka dała mi do zrozumienia, że bardzo dobrze zrobiłam tworząc ją i gotując na obiad 🙂

Składniki:

  • 4 filety z dorsza
  • 2 puszki pomidorów w zalewie
  • 2 czerwone papryki
  • 2 żółte papryki
  • 1 zielona papryka
  • 1 pomidor
  • 2 suszone pomidory
  • 2 cebule
  • Garść borowików szlachetnych suszonych
  • 2 łyżki pokrojonych w plasterki czarnych oliwek
  • Przyprawy:
  • Sól, pieprz, ostra i słodka papryka, tymianek
  • 1/3 łyżeczki świeżo zmielonej w moździerzu kolendry
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 ząbki czosnku
  • Łyżeczka cukru
  • Klarowane masło
  • Do posypania: świeża natka pietruszki

Przygotowanie:

W głębszym garnku podsmażam na połowie łyżki klarowanego masła pokrojone w kostkę: cebulkę, suszone pomidory, borowiki (wcześniej namoczone w szklance z 1/3 ilością wody- wody nie wylewam) oraz oliwki pokrojone w talarki. Jak się ładnie zeszklą i połączą dodaję pokrojony w większą kostkę świeży pomidor, zalewam 1/3 wody z borowików. Chwilę gotuję, dodaję 2 puszki pomidorów, szklankę wody i wszystkie przyprawy. Gotuję na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając około 20-25 minut. Kilka minut przed końcem dodaję pokrojonego w kostkę dorsza.

Paprykę myję, przekrawam na pół, wydrążam gniazda nasienne wraz z trzonkiem. Układam skórką do góry na blasze wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę w temp. 230C do czasu aż skórki papryk zmarszczą się i zmienią miejscami kolor na czarny.
Wyjmuję z piekarnika i wkładam do papierowej torby, zakręcam, odstawiam na około 5-10 minut. Robię to po to, by łatwiej było później zdjąć skórkę z papryki. Należy ją zdjąć, by podczas jedzenia nie przykleiła się do podniebienia. Jeśli nie macie papierowej torby wyłóżcie na blacie kuchennym folię aluminiową, ułóżcie papryki, przykryjcie drugim płatem folii i zawińcie boki do środka (coś na kształt paczuszki, do której nie dostaje się powietrze).

Paprykę kroję w niewielką kostkę, dodaję do zupy. Gotuję jeszcze kilka chwil na niewielkim ogniu do połączenia wszystkich składników i gotowości ryby.

Podaję posypaną świeżą natką pietruszki.
Smacznego!

Dziękuję za odwiedziny i komentowanie przepisów.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.